piątek, 21 kwietnia 2006

i juz providence!


w dalszym ciagu wolnosc od diakrytyki... (wymuszona przez Maca tym razem, pewnie moglabym zmienic ustawienia, ale szkoda czasu).
5 i pol godziny Grehoundem z NYC do Providence to jednak nie calkiem rozkosz, zwlaszcza zwazywszy na nerwowa jazde taksowka po Manhattanie, zeby zdazyc na autobus o 10.15. Porth Authority (czyli glowny tutejszy dworzec pks:-)) miesci sie na rogu 42. ulicy i 8 alei, a wiec w samym srodku Manhattanu. Chyba zaczynam rozumiec, na czym polega nowojorski stres i dlaczego tutejszych oskarza sie o nieuprzejmosc. Zasady sa jasne: nie ma miejsca na budyn , bo odrobina nieuwagi naprawde moze diametralnie zmienic twoje zycie...
Ale gdybym miala kiedys wolne 3 miesiace i wolne jakies 2 tysiace dolarow, to ruszam w objazd Ameryki Greyhoundem. To niepowtarzalne doswiadczenie, ktore chyba najlepiej pozwala poznac ten kraj, ktory z okna Greyhounda jest ogromny, bardzo roznorodny i nieprzystajacy do zadnych stereotypow (ani tych any- ani tych filoamerykasnkich).
No wiec jestesmy w Providence - od razu po tym, jak tylko podeszlismy do drzwi AS220, znalezli sie: Aamir, ktory rezewowal nam bilety, Phil McMullen, Neal (u ktorego stacjonujemy), Jefferey (organizator i muzyk Black Forest / Black Sea) i stalo sie jasne, ze jestesmy w domu. Troche to dziwne uczucie - w domu o tysiace kilometrow od tego, co za dom uznajemy. I bardziej u siebie niz u siebie. Juz zeszta w Nowym Jorku czulismy sie bardziej u siebie niz u siebie, w kraju, przez ktory przeplywa wisla i gdzie rzadko cos sie udaje. a gdzie prawie zawsze musimy tlumaczyc sie z diety, upodoban i stylu zycia. Tutaj jestesmy tacy jak wszyscy (czyli niepowtarzalni:-)) i nikogo, absolutnie nikogo to nie niepokoi.
Odsluchalismy sesje z WFMU, przygotowujemy sie do jutrzejszego koncertu.
Dzisiaj idziemy posluchac m.in. Bardo Pond (i przywitac sie, nie widzielismy sie 5 lat...), Kinski, Sharron Kraus, Urdoga, PG Six i mnostwa innych kapel - samo ich zgroamdzenie w jednym miejscu to sztuka nie lada.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz