wtorek, 5 stycznia 2010

browsing się

Niewiele spamów przechodzi przez filtry mojego adresu pocztowego (o dzięki, firmo Ceti i mam nadzieję, że nie zapeszę), ale jeśli już się pojawi jakaś wiadomość raz na miesiąc, to od razu jest to małe dzielo sztuki:

Hello Dearest,

i am Kaniz by name. i was just broswing now and come across your profile. which interested and motivated me all over. l will
also like to know more about you so please reply this message to ( raninhiany2009371@yahoo.com ) , so l can give you my picture for you to
know whom l am. I believe we can move from here!(Remember the distance or colour does not matter but love matters alot in
life) Thanks yours new friend Kaniz.
.......................................................................
Hello Dearest,

Jestem Kanica nazwy. Właśnie broswing się i spotkać swojego profilu. które zainteresowanych i zmotywowały mnie wszystkim. l będą
również wiedzieć więcej o tobie tak prosimy o odpowiedź na ten komunikat (raninhiany2009371@yahoo.com), więc l może dać Ci moje zdjęcie dla Ciebie, aby
l wiedzieć, z kim jestem. Wierzę, że możemy przenieść tutaj! (Pamiętaj, na odległość lub kolor nie ma znaczenia, ale kwestie miłości partii
życia) Dzięki Twój nowy przyjaciel Kanica.

2 komentarze:

  1. Poruszyły mnie szczególnie "kwestie miłości partii życia" ;)

    A ja nie dostałem spamu już ze 2 lata chyba... nie licząc kretyńskich łańcuszków od znajomych.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, "kwestie miłości partii życia" są bez wątpienia powalające, podobnie to, że "browsing się"i to, że "zmotywowały mnie wszystkim"...To się chyba nazywa relacja z aktorem nie-ludzkim:-)
    Ostatnio spam się trafia raz w miesiącu mniej więcej, ale generalnie już zapomniałam, co to jest.

    OdpowiedzUsuń